W ŚWIECIE BAJKI
La Fontaine - Krasicki - Mickiewicz - Fredro

„Miłe złego początki lecz koniec żałosny”. „Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły”. „Już był w ogródku, już witał się z gąską”. „Wolnoć Tomku w swoim domku”. Znacie? Znamy! To posłuchajcie jeszcze raz bajek Ignacego Krasickiego, Adama Mickiewicza i Aleksandra Fredry, słuchanych może w dzieciństwie lub czytanych w szkole, a na pewno powtarzanych we fragmentach, nieraz bezwiednie, jako potoczne przysłowia czy powiedzenia.

Ta popularność bajki ma swoje uzasadnienie. Bajka, jako gatunek literacki, legitymuje się długą tradycją i ma wiele odmian, sięgających starożytności (pierwszym bajkopisarzem był Ezop i od jego imienia nazwę wziął cały gatunek, tj. bajka ezopowa). Jest to utwór krótki, dynamiczny, zakończony niespodziewaną puentą, która ma charakter tzw. morału albo zgrabnej sentencji. Zarówno morał, jak sentencja, dotyczą świata ludzkich pozorów i związanych z nim przywar: pychy, głupoty, ignorancji, lekkomyślności, złośliwości, fałszu, demagogii, skąpstwa, pieniactwa i nadgorliwości. A więc tego, co może nas razić i dzisiaj w zachowaniu ludzi. Co ciekawe, bohaterami bajki wywodzącej się od Ezopa, a szczególnie żywo uprawianej w okresie Oświecenia, są z reguły zwierzęta (albo też owady, ptaki, rośliny, drzewa, przedmioty, rzadziej – typy ludzkie). Zaś wśród zwierząt najczęściej występują: wilk, owca, lis, pies, kot, wół, lew, koń, orzeł i zając. No, jest jeszcze słynna małpa, ta z Fredrowskiej bajki o małpie w kąpieli... Nasi najwięksi bajkopisarze kreślili zabawne sytuacje ze zwierzętami w rolach głównych, odwołując się do inteligencji i domyślności czytelnika, który w alegorycznych obrazach i postaciach odnajdywał rysy dobrze sobie znanego środowiska ludzi. W tym właśnie, w tej grze z czytelnikiem lub widzem, tkwi cały smak i uroda bajek (nie mówiąc o ich innych walorach np. wersyfikacyjnych i jędrnej polszczyźnie). Nie dotykając nikogo z imienia i nazwiska, bajki po trosze dotykają każdego z nas. O ile, oczywiście, potrafimy się do tego, sami przed sobą – przyznać.

Przypomnijmy więc sobie znane i lubiane bajki polskie. A może uda się je opowiedzieć, także bez słów? Wydaje się to całkiem prawdopodobne, skoro w naszym przedstawieniu udział bierze najprawdziwszy mim. Sprawdźcie sami!

W ŚWIECIE BAJKI
25 maja 2014, godz. 12.30
scenariusz i reżyseria Grzegorz Gierak
występują: Grzegorz Gierak i Grzegorz Grzywacz
bilety w cenie 15 zł (dziecko i jeden opiekun) do nabycia przed spektaklem